Pielęgnacja skóry zimą

Ferie w pełni. Za oknem piękna zima, czas więc przypomnieć sobie o podstawowych zasadach kosmostycznej pielęgnacji skóry twarzy! To właśnie zimą nasza skóra narażona jest na działanie wielu niekorzystnych czynników – na zewnątrz mróz, wiatr i śnieg a w pomieszczeniach suche powietrze. Nagłe różnice temperatury nie dodają urody osobom z cerą wrażliwą i delikatną. O czym należy zatem pamiętać, by spotkanie z zimową aurą stało się przyjemnością?

  1. Odpowiednio dobrane kosmetyki do pory roku to podstawa. Nie myśl, że każę Ci zaraz zmieniać zawartość całej kosmetyczki! Warto jednak wprowadzić kilka zmian, a przede wszystkim postawić na półtłusty krem do twarzy na dzień. Stworzy na skórze Twojej twarzy ochronną warstwę, dzięki której będzie ona chroniona przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Jeśli jednak wybrałaś się w góry lub na kilkugodzinną wyprawę po lesie to Twoja twarz wymaga wówczas ochrony szczególnej – na ten czas warto zaaplikować krem tłusty a po powrocie do pomieszczenia delikatnie go zmyć. Kremy na dzień powinny zawierać również filtry UV bowiem w mroźne dni słońce bywa mocne a promieniowanie przenika przez warstwę chmur.
  2. Pamiętaj o ustach. Obowiązkowo ochronna pomadka z filtrem, masło Shea czy też błyszczyk przed wyjściem na mróz.
  3. Pamiętaj o peelingu. Zrezygnuj jednak z tych gruboziarnistych ponieważ to właśnie zimą nasza skóra traci wilgoć dwa razy szybciej niż latem. W związku z tym szybciej staje się szorstka, sucha i łatwiej ulega podrażnieniom.
  4. A co myślisz o olejowaniu skóry zimą? Świetnym sposobem na demakijaż jest właśnie olejowanie skóry twarzy. Zgodnie z zasadą – olej rozpuszcza olej, metoda olejowania rewelacyjnie i dokładnie usuwa z naszej twarzy makijaż, a skóra pozostaje miękka, jędrna i nawilżona. Pamiętaj jednak, że nie każda twarz polubi olejowanie. Obserwuj zatem reakcję swojej skóry na tę metodę i pamiętaj o odpowiednim dobraniu oleju do typu Twojej cery!
  5. Pokochaj saunę! Już kilkunastominutowy seans w saunie wzmaga produkcję ciałek odpornościowych we krwi, które skutecznie zabijają wirusy i bakterie. Ponadto w czasie korzystania z sauny nasza przysadka mózgowa wydziela hormon szczęścia, który wprowadza nas w radosny nastrój mimo braku słońca. Warto tutaj wspomnieć, że to właśnie państwa Skandynawskie zajmują miejsca w pierwszej piątce najszczęśliwszych państw świata.

4 Komentarze

  • Lubię kremy, które nie zostawiają tzw. filtra, który czuć na twarzy, a peelingi tylko enzymatyczne 🙂

  • A więc tak… Kosmetyki faktycznie zmieniam na sezon zimowy, pomadka ochronna zawsze ze mną jest, a peelingi zawsze enzymatyczne (cera naczynkowa). moja cera jest przesuszona zwłaszcza zimą, więc potrzebuje dużo troski 🙂 Olejowanie? Myślę, że powinnam spróbować.

  • O tak, sauna jest rewelacyjna dla skóry. Kiedyś chodziłam dwa razy w tygodniu i było super. Teraz to niestety zaniedbałam. A jeśli chodzi o kosmetyki zimowe, też jestem w tyle, jakoś te nawilżające pod makijaż mi bardziej odpowiadają.

Dodaj komentarz